Gdy tylko pada nazwisko Gessler, u większości Polaków w głowie zapala się kulinarna lampka – to ci, od jedzenia! I choć to z pozoru proste skojarzenie, sprawy między Gesslerami bywają bardziej zagmatwane niż przepis na perfekcyjne ciasto napoleonka. Dziś zaglądamy za kulisy rodzinno-restauracyjnego imperium, by odpowiedzieć na pytanie, które nurtuje wielu: Mateusz Gessler – kim jest dla Magdy Gessler i jaka więź ich łączy? Rozpoczynamy kulinarną analizę dna drzewa genealogicznego z domieszką show-biznesowego smaczku!
Kucharze dwie, nazwisko jedno
Choć często widziani osobno – ona jako bezwzględna pogromczyni kuchennych bałaganów, on jako spokojny kucharz z własnym stylem – Magda i Mateusz Gessler dzielą jedno: kulinarną pasję i nazwisko. I tu zaczyna się zamieszanie. Część widzów, widząc ich w telewizji, zakłada z automatu, że są matką i synem. Ale czy na pewno?
Mateusz Gessler – kim jest dla Magdy Gessler? Otóż nie – nie jest jej synem, choć mogłoby się tak wydawać. Mam tu na myśli nie tylko medialny szum wokół ich osób, ale też zbieżność nazwiska i branży. Mateusz to siostrzeniec Magdy, czyli syn jej przyrodniego brata – Adama Gesslera. Tak, tego samego, który wprowadził Mateusza w świat kuchni… i show-biznesu.
Rodzina jak dobrze doprawiony bigos
Gesslerowie to rodzina o wyjątkowo bogatej historii – i nie chodzi tu tylko o przepisy kulinarne. Magda urodziła się w Polsce, wychowywała m.in. w Bułgarii i na Kubie, a swoją karierę kulinarną rozwinęła dopiero po powrocie do kraju. Z kolei Mateusz, urodzony w Warszawie, większość życia spędził we Francji i Szwajcarii, co doskonale wpływa na jego gastronomiczny styl – to nieco inna bajka niż u Magdy.
Ich relacje przypominają rodzinny bigos – czasem trochę się przegryzają, czasem ktoś doda za dużo pieprzu, ale na koniec i tak wychodzi z tego smakowita mieszanka. Magda wielokrotnie mówiła w wywiadach, że ceni pracę Mateusza, nawet jeśli nie zgadzają się we wszystkim. I odwrotnie – on ma do niej duży respekt, chociaż prowadzą bardzo różne formaty kulinarne.
Kuchenne (i telewizyjne) ścieżki
Na ekranie mogą się wydawać konkurencją – Magda Gessler z niezłomnym Kuchennymi Rewolucjami, a Mateusz w formatach jak MasterChef Junior czy własne show Hell’s Kitchen. Jednak nie ma tu rodzinnej wojny o widza. Ich style są jak dwa różne gatunki filmowe – ona to emocjonujący dramat w kuchni, on – bardziej francuska komedia z nutką elegancji.
Mateusz Gessler – kim jest dla Magdy Gessler? Powtórzmy – to siostrzeniec, ale także partner w szerzeniu kulinarnej kultury w Polsce. Choć nie dzielą ekranów zbyt często, można odnieść wrażenie, że ich relacja opiera się na cichym wspieraniu się nawzajem. Gesslerowie wiedzą, że więcej zyskają, współistniejąc w gastronomicznej przestrzeni niż rywalizując.
Czy łączy ich kromka chleba?
Zarówno Magda, jak i Mateusz rozumieją, że jedzenie to coś więcej niż pożywienie – to emocje, doświadczenia i wspomnienia. Oboje prowadzą własne restauracje, mają rzesze fanów (i hejterów – bo któż ich nie ma?), ale najważniejsze, że ich kuchnia łączy pokolenia. A czy mają wspólne rodzinne obiady? To już bardziej pytanie do działu Plotki i spekulacje, ale biorąc pod uwagę ich grafik – trudno byłoby zgrać nawet jedno wspólne śniadanie.
W wywiadach Mateusz często podkreśla, że nie chce być drugą Magdą, a raczej pierwszym Mateuszem – i bardzo słusznie. W końcu najlepsi szefowie kuchni wiedzą, że kopiowanie przepisów nie przynosi mistrzostwa. Magda z kolei nie żywi urazy – w końcu każdy Gessler niesie swoje własne smaki.
Podsumowując: Magda i Mateusz to nie tylko nazwisko – to dwa różne style, dwa życiorysy i dwie głębokie pasje do kuchni. Nie są matką i synem, a ciotką i siostrzeńcem, ale ich relacja – choć może nie na co dzień eksponowana – wyraźnie opiera się na wzajemnym szacunku. I choć nie gotują przy jednym piecu, z pewnością dogadują się bez potrzeby przypalania garnków.