Bycie gwiazdą to nie tylko czerwone dywany i wywiady w telewizji śniadaniowej, ale również życie prywatne, które – przyznajmy szczerze – często bywa równie ciekawe, jak role filmowe. Jedną z najbardziej charyzmatycznych osobowości polskiego kina jest bez wątpienia Izabela Kuna. Aktorka, która podbiła serca widzów dzięki swojemu nieprzeciętnemu poczuciu humoru i talentowi aktorskiemu, ma też drugą twarz – prywatną, pełną ciepła i matczynej troski. I właśnie tej, mniej znanej stronie Izy Kuny oraz jej córce przyglądamy się dziś bliżej.
Kim jest Iza Kuna? – Aktorka o wielu twarzach
Nie sposób mówić o Izie Kunie bez uśmiechu – zarówno na myśl o jej dorobku artystycznym, jak i niesamowitej osobowości. Znana z takich tytułów jak „Lejdis”, „Boże Ciało” czy serial „Barwy Szczęścia”, aktorka zaskakuje widzów swoją wszechstronnością. Raz zabawna jak najlepsza przyjaciółka z liceum, innym razem dramatyczna i głęboka jak ocean. Występuje na ekranie, w teatrze, a także sprawdza się jako felietonistka. Ale poza tym wszystkim ma też swoje życie poza kamerą, które – jak się okazuje – wcale nie jest takie przeciętne.
Iza Kuna córka – kobieca drużyna marzeń
Choć Iza Kuna bardzo chroni swoją prywatność, wiadomo, że jest mamą. I to taką „z jajem”! Córka aktorki, choć nieczęsto pojawia się publicznie, jest bez wątpienia ważną częścią życia swojej mamy. I choć nie dorównuje sławą matce (przynajmniej jeszcze nie teraz!), to z pewnością odziedziczyła po niej poczucie humoru i niezależny charakter. W różnych wywiadach Iza Kuna ciepło wspomina wspólne chwile z córką – od domowych wieczorów z serialami, przez podróże, aż po rytualne „kąpiele w śmiechu” po absurdalnych memach z internetu. Jedno jest pewne: Iza Kuna córka – duet, który potrafi rozbroić każdą bombę powagi.
Macierzyństwo: rola życia?
Choć mogłoby się wydawać, że największym wyzwaniem w życiu Izy Kuny są trudne role dramatyczne czy gorące premiery filmowe, to ona sama wielokrotnie podkreśla, że to właśnie bycie mamą było dla niej największym i najpiękniejszym „projektem”. Jak sama mówi: matka to nie zawód – to powołanie z rozszerzonym zakresem obowiązków i brakiem urlopu. Mimo licznych zawodowych zobowiązań przez lata potrafiła pogodzić karierę z domowym ciepłem. Jeśli więc ktoś szuka kobiety, która ogarnia życie niczym akt II dramatu Szekspira, z kulminacją, zwrotem akcji i łzami śmiechu – to właśnie Iza Kuna.
Czy córka pójdzie w ślady mamy?
To pytanie zadaje sobie wielu fanów aktorki. Czy córka Izabeli Kuny pojawi się na scenie? Zagra w filmie? A może napisze scenariusz, który trafi na ekrany kin? Choć na razie córka Izy Kuny nie planuje kariery w świetle reflektorów (a przynajmniej oficjalnie), to z taką mamą trudno całkowicie uciec od artystycznych wpływów. Ich relacja jest oparta na wzajemnym szacunku, wsparciu i – co nie powinno nikogo dziwić – dużej dawce ironii i poczucia humoru. Być może kiedyś powrócimy do tej historii, już w zupełnie innej roli – matki i córki jako artystycznego duetu. Kto wie?
Jak wygląda ich codzienność?
Iza Kuna wielokrotnie w rozmowach z mediami wspominała, że dom to dla niej azyl. Dom to nie showroom z katalogu – to miejsce, gdzie można chodzić w ciepłych skarpetach nie do pary i jeść popcorn na obiad, jeśli trzeba. Tam właśnie z córką spędzają najwięcej czasu. Oglądają filmy, rozmawiają o życiu i śmieją się z życia. Choć aktorka nie epatuje życiem prywatnym na Instagramie i nie wrzuca zdjęć z wakacji co pięć minut, kiedy już uchyli rąbka tajemnicy, fani nie mają wątpliwości – między nią a córką jest prawdziwa więź.
W czasach, gdy celebryci dzielą się każdym łykiem matcha latte na Instastories, Iza Kuna wybiera inną drogę – więcej życia, mniej lajków. I całkiem słusznie. Bo czasem najpiękniejsze chwile są te, o których nie wiemy z mediów.
Iza Kuna to aktorka z charakterem, dystansem i niezwykłą charyzmą. Jej relacja z córką pokazuje, że macierzyństwo nie musi być cukierkowe, by było piękne. Czasem wystarczy autentyczność, śmiech i wspólne „nicnierobienie” w sobotni wieczór. A jeśli przy tym zdarzy się też obejrzeć dobry film – to tylko lepiej! O Izie Kunie można pisać długo, ale jedno jest pewne – zarówno w roli aktorki, jak i mamy, radzi sobie doskonale. Kto wie, może doczekamy się kiedyś wspólnego projektu tej charyzmatycznej dwójki?
Zobacz też:https://magazynkobiecy.pl/kim-jest-corka-izy-kuny-ile-dzieci-ma-izabela-kuna/