Seriale science fiction mają to do siebie, że potrafią porwać w kosmiczną podróż także tych, którzy nie odróżniają teleskopu od miksera. Tym razem jednak Netflix zabiera nas nie tylko w odległe galaktyki, ale też w serca widzów – wszystko za sprawą polskiej produkcji Dziewczyna i Kosmonauta. Brzmi romantycznie? Bo jest! Ale też trochę dramatycznie, futurystycznie i… nieco absurdalnie. Zastanawiasz się, kto naprawdę stoi za tym emocjonalnym rollercoasterem? Czas przyjrzeć się bliżej: oto pełna Dziewczyna i Kosmonauta obsada, postacie i odrobina kosmicznego zamieszania aktorskiego!
Romantyzm w skafandrze – czyli kto jest kim w tej historii
Na pierwszy ogień idzie główna oś naszej fabuły: miłosny trójkąt, który trwa nie tylko przez lata, ale wręcz przez dekady (i wszechświaty!). W centrum mamy Martę – kobietę, która swoim skomplikowanym życiem uczuciowym mogłaby obdzielić kilka telenowel. Gra ją Magdalena Cielecka, ale nie myślcie, że tylko oglądamy ją w wersji live. W retrospekcjach wciela się w nią również Vanessa Aleksander, która oddaje cały urok i młodzieńczy dramat lat 90.
Na scenie pojawiają się także dwaj przystojni rywale – kosmonauci – którzy ubiegają się nie tylko o bilet do gwiazd, ale i do serca Marty. Mateusz Banasiuk jako Niko, z wiecznym błyskiem w oku i pasją do latania, kontra Jędrzej Hycnar w roli Bogdana, chłodnego, ale lojalnego. Obaj dostarczają więcej napięcia niż start rakiety SpaceX. I jakżeby mogło być inaczej – jeden leci w kosmos, a drugi zostaje… ale historia i tak wraca na Ziemię.
Kosmiczne twarze – obsada drugiego planu, która robi robotę
Choć pierwszoplanowa trójka kręci orbitę uczuć, to kosmiczne zaplecze również nie zawodzi. W roli wojskowego, którego mina sugeruje, że nie wie, czy śledzi Niko, czy Marty, zobaczymy Andrzeja Chyrę. Jego tajemniczość mogłaby zmrozić najgorętszy romans.
Nie możemy też zapomnieć o Anna Cieślak, która wciela się w rolę Kamili, siostry Marty – z pozoru drugoplanowa, ale jak każdy dobry serial pokazuje: w rodzinie siła. A czasem i powód do dramatu. W roli córki Marty i Niko pojawia się urocza Daria Widawska, której obecność wzbogaca opowieść o kolejny pokoleniowy akcent.
Powiew przyszłości – świat rodem z 2052
Dziewczyna i Kosmonauta obsada nie tylko gra z naszymi emocjami, ale też przenosi nas w przyszłość. Twórcy zadbali, byśmy czuli się jak w roku 2052 – drony, hologramy i umięśnione barki naszych bohaterów to dopiero początek. W tym futurystycznym świecie pojawiają się również nowe twarze – jak młodziutki Bruno, grany przez Kacpra Olszewskiego – który reprezentuje pokolenie nie pamiętające kaset VHS, ale za to świetnie czuje się z robotyczną nianią u boku.
W tle przewija się też kilku innych bohaterów, którzy nadają serialowi kolorytu – jak Ewa (Karolina Kominek), technologiczna geek-gwiazda, oraz tajemniczy generał grany przez Piotra Polka, który zdaje się mieć więcej tajemnic niż Pentagon.
Kto za tym stoi? Czyli o twórcach słów parę
Za kamerą stanął Bartosz Prokopowicz, dla którego balansowanie między dramatem, romansem a sci-fi to jak lot orbitalny – trzeba się dobrze przygotować, żeby nie rozbić emocjonalnego wahadłowca. Fabułę stworzył Mateusz Rakowicz, twórca filmów takich jak Najmro – więc jeśli czujecie, że ten serial ma w sobie coś z filmu akcji wymieszanego z westchnieniami, to dlatego, że rękę trzymał na pulsie ktoś z wyczuciem rytmu i emocji.
Scenariusz to efekt współpracy z Netflix Polska, co oznacza jedno: można było dorzucić trochę więcej efektów specjalnych, ale w zamian dostaliśmy bohaterów z krwi i kości – i kosmosu.
Choć Dziewczyna i Kosmonauta nie unika kontrowersji i nie każdemu przypadnie do gustu ten miks romantyzmu z rakietowym paliwem, to trzeba przyznać jedno: obsada zrobiła robotę.
Jeśli jeszcze się wahasz, czy odpalić ten kosmiczny seans, odpowiedź brzmi: jeśli masz słabość do miłosnych dylematów, nieziemskich kostiumów i twarzy polskich aktorów, które już dobrze znasz i lubisz – leć w to!
Zobacz też: https://lifestylowyportal.pl/dziewczyna-i-kosmonauta-serial-telewizyjny-pelna-obsada/